Gdyby tak się zastanowić, jakie książki każdy z nas ma w domu, pewnie doszlibyśmy do podobnych wniosków. Zazwyczaj jest to uniwersalny zestaw, który niezmiennie od lat gości na naszych półkach: Biblia, encyklopedie, słowniki, książki kucharskie i kilka klasycznych powieści. Można je nazwać ponadczasowymi bestsellerami. Biorąc pod uwagę statystyczny dom, w którym nie za wiele się czyta, chociaż tych parę książek znajdziemy tam na pewno. Oczywiście u ludzi oczytanych na tym się nie kończy, bo regały wprost uginają się od różnych innych pozycji, w tym skomplikowanej literatury fachowej.
Szczególne miejsce w tym kanonie zajmują książki kucharskie. O ile do encyklopedii czy słowników zaglądamy raczej z rzadka, do Biblii też raczej od święta, to książki kucharskie zdają się cieszyć niesłabnącym powodzeniem od lat, a nawet i od wieków. Ostatnio pojawiła się moda na wygrzebywanie zapomnianych receptur z dawnych książek kucharskich, współcześni kucharze starają się odtwarzać smaki przedwojennej Polski. To tylko jeden z dowodów na to, że zbiory przepisów to prawdziwe bestsellery książkowe. Zaglądać można do nich nawet po wielu latach od publikacji, bo nic nie tracą na swojej wartości. Wraz z popularnymi programami telewizyjnymi ludzie, którzy dotąd zupełnie nie interesowali się gotowaniem, zaczęli spędzać czas w kuchni, wypróbowując nowe recepty. Wszyscy lubimy jeść, więc zdaje się, że ta moda nie przeminie.
