Od kilkunastu lat sukcesywnie wzrasta popularność książek fantasy. Skąd się wzięła ta moda i czy kiedyś przeminie?
Można pokusić się o stwierdzenie, że książki fantasy zaczęły wspinać się na szczyty bestsellerów czytelniczych po wielkim triumfie filmowych adaptacji Władcy Pierścieni i Harry’ego Pottera. To pewna przewrotność, że film wzbudził popularność książek, jednak to właśnie w tym momencie można zaobserwować największy przyrost zainteresowania literaturą fantastyczną.
Od tego czasu ludzie coraz częściej sięgają po książki fantasy, które nie oznaczają wyłącznie elfów biegających po lasach z łukami w dłoniach ani magii w czystej postaci. Fantastyka jest gatunkiem bardzo rozległym i pozwala na łączenie wielu podgatunków, dlatego science-fiction nie zawsze musi wiązać się z kosmosem, a fantasy to nie tylko lochy i smoki. Bardzo popularne stały się np. książki przedstawiające światy splatające ze sobą magię i technologię lub powieści o charakterze dystopijnym.
Literatura dostosowała się do potrzeb współczesnego odbiorcy, który szuka w książkach fantasy nie tylko rozrywki, ale też emocji. Czytelnik chce poczuć to samo, co główny bohater, zatopić się w jego przeżyciach. Fantasy idealnie się do tego nadaje.
